Po roku 1917

Blok Wschodni po roku 1917

2Białoruskie Zjednoczenie Ludowe
Władze polskie dążyły do zamknięcia wszystkich białoruskich organizacji politycznych. Lokalnych urzędników niepokoiła szczególnie działalność Białoruskiej Chrześcijańskiej Demokracji, gdyż była to legalna organizacja, dość dobrze rozwinięta, jak na warunki województw północno-wschodnich i mająca stosunkowo największy wpływ na ludność. W grudniu 1935r. na łamach „Białoruskiej Krynicy” zamieszczono projekt „narodowego pojednania”. Dążono do pozyskania wszystkich Białorusinów, niezależnie od wyznania, czy zapatrywań na kwestie socjalne. Celem nadrzędnym miała być niezależność ziem etnicznie białoruskich. Opowiadano się za językiem ojczystym w świątyniach, reformą rolną, prywatną własnością ziemi- samowystarczalne chutory (aczkolwiek dopuszczano także powstawanie kolektywów). Uważano także, że siły zbrojne powinny być zastąpione milicją ludową. Wobec niemożności porozumienia się z rządem polskim usiłowano nawiązać współpracę z Czechami, Litwinami i Ukraińcami. 26.01.1936r. BChD zmieniła swą nazwę na Białoruskie Zjednoczenie Narodowe (BNA). Przywódcą partii został dr Stanisław Hrynkiewicz. Do programu włączono wszystkie punkty zawarte w projekcie „narodowego pojednania”. Postanowiono też troszczyć się o prawa narodu białoruskiego na zamieszkiwanym przez niego obszarze etnograficznym.

Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi w latach 1935-1939
W połowie lat 30 Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi zaproponowała chadekom utworzenie wspólnego „antyfaszystowskiego frontu”. Do współpracy jednak nie doszło, gdyż członkowie BChD postawili warunki niemożliwe do zaakceptowania przez komunistów. Zażądano między innymi: zaprzestania kolektywizacji, powrotu wysiedlonej ludności, wolnych wyborów, usunięcia dyktatorskiej formy rządów oraz wolności słowa, prasy i wyznania. Pomimo, iż nie zbudowano wspólnego frontu, prowadzone rozmowy stały się dla władz pretekstem do konfiskowania poszczególnych numerów „Białoruskiej Krynicy” i bacznego obserwowania członków partii. Przez cały 1936r. starano się udowodnić współpracę BNA z komunistami. Pomimo zupełnie odmiennego programu partii i braku jakichkolwiek działań w tym kierunku. Członkom Białoruskiego Zjednoczenia Narodowego zarzucano chęć wykorzystania nieuświadomionych chłopów do wzniecenia rewolucji komunistycznej. Na początku grudnia 1936r. przeprowadzono szereg niezapowiedzianych rewizji w lokalach tego ugrupowania (zrewidowano także Białoruski Instytut Gospodarki i Kultury, Białoruskie Wydawnictwo Katolickie, Związek Studentów Białorusinów, Towarzystwo Szkoły Białoruskiej oraz prywatne mieszkania 17 działaczy).

11W 1918r. Polska odzyskała niepodległość po stu dwudziestu trzech latach zaborów. Odrodzona Rzeczpospolita była państwem wielonarodowościowym- ponad jedną trzecią jej składu stanowiły mniejszości narodowe, między innymi Białorusini, których nadzieje na utworzenie pierwszego w historii niepodległego państwa zostały zawiedzione- powstała w 1918r. Białoruska Republika Ludowa przetrwała zaledwie kilka miesięcy. Zamieszkiwane przez Białorusinów terytorium etniczne zostało podzielone pomiędzy Rosję- BSSR i Polskę- cztery północno-wschodnie województwa Rzeczypospolitej. Po I wojnie światowej temat mniejszości narodowych był bardzo trudny dla polskich polityków. Poszczególne partie przedstawiały swoje sposoby rozwiązania tej kwestii. Niemal wszyscy zgodnie opowiedzieli się za unifikacją państwa. Większość polityków sądziła także, że mniejszości słowiańskie zamieszkujące Rzeczpospolitą, nie są dostatecznie przygotowane do stworzenia własnego państwa. Godziło to w interesy narodowe Białorusinów, którzy mieli nadzieję na przyznanie przynajmniej autonomii dla terenów województw północno-wschodnich. Wiele białoruskich żądań nie zostało spełnionych przez cały okres trwania II Rzeczypospolitej.

Temat stosunków polsko-białoruskich pod koniec dwudziestolecia międzywojennego (1935-1939) jest bardzo ciekawy, gdyż do tej pory zajmowało się nim niewielu badaczy. Polska literatura naukowa posiada ogromny dorobek opisujący położenie innych mniejszości- Ukraińców, Żydów czy Niemców. Sytuację Białorusinów opisywano natomiast bardzo rzadko. Przez długi okres czasu wielu naukowców nie uważało ich w ogóle za odrębną grupę narodowościową- między innymi na skutek powszechnego posługiwania się przez Białorusinów językiem rosyjskim, braku jakichkolwiek wcześniejszych tradycji państwowych i często słabego wśród chłopów (stanowiących w dwudziestoleciu międzywojennym 90% całej nacji) uświadomienia narodowego. Ponadto temat stosunków polsko-białoruskich w dwudziestoleciu międzywojennym był dość drażliwy po 1945r. ze względu na wzajemne animozje narodowościowe, powstałe po zakończeniu II wojny światowej. Niewielu polskich badaczy zdecydowało się na opisanie represji stosowanych przez władze sanacyjne. Przez cały okres dwudziestolecia międzywojennego władze polskie hamowały rozwój białoruskiej kultury, gospodarki i oświaty, a w drugiej połowie lat trzydziestych podjęły intensywne działania mające na celu unifikację państwa i zlikwidowanie wielu oznak narodowej odrębności Białorusinów.

4Pod koniec stycznia 1936r., odbył się w Wilnie proces przeciwko członom KPZB. Na ławie oskarżonych zasiadło 17 osób. Dziesięciu oskarżonych skazano na kary od roku do dwóch lat więzienia. Pozostali zostali uniewinnieni.23.03.1936r. rozpoczął się proces- 16 Białorusinów, którzy zostali oskarżeni o działalność komunistyczną na terenie powiatów: słonimskiego, białostockiego, dziśnieńskiego, kosowskiego i pińskiego. Zarzuty dotyczyły przynależności do KPZB i jej przybudówki- Centrum Narodowo- Wyzwoleńczego Ruchu Zachodniej Białorusi, mającej za zadanie zmianę przemocą ustroju państwa oraz oderwanie od Rzeczypospolitej terenów Zachodniej Białorusi. W akcie oskarżenia stwierdzono również, że podejrzani zamieszczali antypolskie artykuły w czasopismach „Literaturnaja Staronka” i piśmie humorystycznym „Aswa”. Obie gazety były rozprowadzane bezpłatnie na terenie na terenie województw północno-wschodnich. W wyniku procesu piętnaście osób zostało uznanych za winne i skazanych na kary od 2 do 8 lat więzienia (wyroki pomniejszono o jedną trzecią dzięki amnestii). Sąd orzekł także odebranie wszystkim praw publicznych na okres od pięciu do ośmiu lat.

Od października 1937r. policja miała możliwość, aby umieszczać w Berezie Kartuskiej wszystkie osoby podejrzane o działalność antypaństwową. Dawało to władzom lokalnym możliwość dowolnej interpretacji przepisów. Niejednokrotnie zdarzało się, że zamykano osoby tylko na podstawie donosów konfidentów lub wówczas gdy nie zdołano zebrać żadnych dowodów winy.24.04.1936r. w aresztowano 24 ludzi podejrzanych o działalność komunistyczną. Wszyscy, bez procesu sądowego, zostali osadzeni w Berezie Kartuskiej. Do obozu odosobnienia trafiło także dzień później kolejnych 27 osób z terenu Nowogródka i okolic oraz 30.04.1936r. 35 z powiatu grodzieńskiego. pierwszych miesiącach 1936r. w Wilnie odbyło się w sumie dziesięć grupowych procesów komunistycznych, w stan oskarżenia postawiono 98 osób (200 jeśli doliczyć jednostkowe procesy). Niemal w 80% przypadków byli to słabo wykształceni Białorusini, większość pochodziła z powiatów: słonimskiego, nowogródzkiego, kossowskiego, pińskiego i baranowieckiego. Wszystkim zarzucono przynależność do KPZB. Grupowe procesy Białorusinów oskarżonych odbywały się do września 1939r. Jednym z największych miał miejsce na początku lutego 1938r. w Stolinie. Na ławie oskarżonych zasiadło dziewiętnastu ludzi. Jedna osoba została skazana na karę śmierci za zabicie dwóch policyjnych donosicieli, pozostali otrzymali kary od 2 do 10 lat więzienia.

21Problematykę stosunków polsko-białoruskich w latach 1935-1939 najszerzej i najpełniej, jak do tej pory, opisał Eugeniusz Mironowicz. Skupiał się przede wszystkim na stosunkach politycznych, niewiele uwagi poświęcając zagadnieniom kultury, oświaty i religii. Te ostanie kwestie zostały opisane natomiast przez grupę badaczy drukujących swe publikacje w „Białoruskich Zeszytach Historycznych”- Krystynę Gomółkę, Mariana Siemakowicza i Antoniego Mironowicza. Do ważnych autorów opisujących sytuację Białorusinów w II Rzeczypospolitej zaliczyć należy także Jerzego Grzybowskiego, który wiele uwagi poświęcił sytuacji Białorusinów w Wojsku Polskim. Doskonałym źródłem do badania polsko-białoruskich stosunków pod koniec dwudziestolecia międzywojennego jest codzienna prasa wileńska: „Słowo”, „Kurier Wileński” i „Dziennik Wileński”. W pierwszej z tych gazet na szczególną uwagę zasługują artykuły znanego konserwatysty- Józefa Mackiewicza, który doskonale opisał przyczyny wstępowania Białorusinów do KPZB i rozmaitych sekt religijnych. Mackiewicz demaskował też niekonsekwencje i absurdy zarządzeń polskich władz administracyjnych „Kurier Wileński” pozwala spojrzeć na problem ze strony oficjalnych, sanacyjnych władz rządowych, a „Dziennik Wileński” ze strony endeków.

Prześledzenie sytuacji Białorusinów począwszy od zawiedzionych nadziei na powstanie suwerennego państwa zaraz po zakończeniu pierwszej wojny światowej, poprzez okres rządów parlamentarnych 1918-1926, i wreszcie rządów sanacyjnych 1926-1939. W poszczególnych rozdziałach zostaną omówione kolejno: położenie polityczno-prawne Białorusinów, rozwój gospodarczy, kulturalny, oświatowy oraz sytuacja cerkwi prawosławnej w północno-wschodnich województwach Rzeczypospolitej. Po całościowym przyjrzeniu się stosunkom polsko-białoruskim w dwudziestoleciu międzywojennym nieuchronnie nasuwa się wniosek, że władze polskie popełniły wiele błędów w swej polityce narodowościowej. Utrudnianie Białorusinom dostępu do urzędów państwowych (zarówno w administracji cywilnej, jak i w armii), likwidowanie szkół z białoruskim językiem nauczania, stwarzanie sztucznych barier administracyjno-prawnych dla rozwoju organizacji gospodarczych i kulturalnych, wreszcie prowadzenie zakrojonej na szeroką skalę rewindykacji cerkwi, spowodowało uzasadnioną niechęć Białorusinów do państwa polskiego i w konsekwencji szukanie sprzymierzeńców wśród wrogów Polski- ZSRR i Niemiec.

3Na początku grudnia 1936r. przeprowadzono szereg niezapowiedzianych rewizji w lokalach tego ugrupowania (zrewidowano także Białoruski Instytut Gospodarki i Kultury, Białoruskie Wydawnictwo Katolickie, Związek Studentów Białorusinów, Towarzystwo Szkoły Białoruskiej oraz prywatne mieszkania 17 działaczy). Zarekwirowano wiele dokumentów w redakcji „Białoruskiej Krynicy”. Działania władz bardzo osłabiły działalność partii, z dużymi ograniczeniami udało się jej przetrwać jeszcze nie wiele ponad rok. 15.01.1937r. starosta grodzki w Wilnie zawiesił działalność organizacji i nadał jej kuratora- Michała Biełatkę. Jako powód podano zaangażowanie członków partii w działalność komunistyczną. Twierdzono, że większość działaczy to byli członkowie rządu Republiki Białoruskiej, uzależnieni finansowo od pomocy finansowej płynącej ze Związku Radzieckiego. Uważano, że działalność BNA zagraża integralności państwa, pomimo iż przez 20 poprzednich lat działalność chadeków była prowadzona za przyzwoleniem władz i oczywiście dokładnie przez nie kontrolowana. Ponadto organizacja dążyła do obrony interesów narodowych Białorusinów, co było sprzeczne z założeniami międzynarodowego ruchu komunistycznego.

Po zamknięciu BNA Białorusini złożyli odwołanie do Urzędu Wojewódzkiego. Urzędnicy nie pozwolili jednak na wznowienie działania organizacji, w związku z czym próbowano odwołać się do władz w Warszawie, ale i ta inicjatywa nie przyniosła żadnych rezultatów. Nie zezwolono też na dalsze wydawanie „Białoruskiej Krynicy”, jej wydawca (Alfons Szutowicz) i redaktor (Adam Dasiukiewicz) stanęli w kwietniu 1938r. przed Okręgowym Sądem Wileńskim. Zarzucano im rozpowszechnianie artykułów a treści antypaństwowej, propagującej oderwanie od Polski województw północno-wschodnich. Ostatecznie wydawca pisma został uniewinniony, a redaktora skazano na pół roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Oskarżenie o działalność antypaństwową było także pretekstem do zawieszenia działalności Towarzystwa Szkoły Białoruskiej 3.12.1936r. Stwierdzono, że TSB, obejmujące swym zasięgiem wiele powiatów województw północno-wschodnich, od chwili powstania było ekspozyturą KPZB. Według władz, Towarzystwo dążyło do siania fermentu w państwie, wzbudzania konfliktów na tle narodowościowym i propagowania wśród Białorusinów nienawiści do państwa polskiego. Przeprowadzone śledztwa i rewizje miały rzekomo potwierdzić te zarzuty.

Kolejną partią, posiadającą dość duże wpływy na terenach północno-wschodnich była Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi. W styczniu 1936r. odbył się głośny proces 11 studentów i asystentów USB oskarżonych o przynależność do Komunistycznego Związku Młodzieży Zachodniej Białorusi i organizacji o nazwie Lewica Akademicka. W procesie zeznawał, między innymi propolsko nastawiony dyrektor Gimnazjum Białoruskiego- Radosław Ostrowski, który stwierdził, że na terenie swojej szkoły często znajdował ulotki komunistyczne. Ostatecznie trzech oskarżonych zostało skazanych na kary do 1,5 do 2,5 lat więzienia i pozbawienie praw publicznych na okres od 5 do 8 lat. Pozostali oskarżeni zostali uniewinnieni. Oskarżenia o przynależność do Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi były często jedynie pretekstem do aresztowań poszczególnych działaczy lub likwidacji białoruskich organizacji politycznych gospodarczych i kulturalnych. W rzeczywistości polityka władz potęgowała niechęć do Państwa Polskiego i sprawiała, że niektórzy Białorusinów zaczęli przysłuchiwać się propagandzie Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi. Często nie zdawali sobie sprawy, jaka naprawdę panuje sytuacja w BSSR.